Napięciowe bóle barku

Napięciowe bóle barku pojawiają się u osób prowadzących siedzący tryb pracy. Wielogodzinne przebywanie w pozycji siedzącej, najczęściej przed komputerem, generuje sztywność w rejonie odcinka szyjnego kręgosłupa oraz barków.

Wynika to z pozycji statycznej, braku ruchu tkanek miękkich, zastania. Bóle umiejscowione są zazwyczaj w odcinku szyjnym kręgosłupa, potylicy oraz w mięśniach kapturowych. Bezruch powoduje brak uwodnienia tkanek prowadząc do ich sklejeń, słabszego odżywienia i ślizgu. Jeśli dorzucimy do tego przewlekły stres towarzyszący w pracy, stworzyliśmy właśnie doskonały przepis na powstanie bólu.

Przyczyny nieurazowego bólu barku

Pragnę przedstawić uproszczony „schemat” powstania bólu napięciowego w barku, szyi. Tryb pracy, aktywność fizyczna, umiejętność radzenia sobie ze stresem, to wszystko ma wpływ na generowanie się niekorzystnych usztywnień tkankowych i odczuć bólowych. Jednak często mogą nakładać się na to inne czynniki. Rozległość i intensywność oraz długość bólu, będą zależeć od zasobów zdrowia człowieka i od ilości współistniejących czynników obciążających bark.

Wyobraźmy sobie, że stoimy z uniesioną kończyną górną do boku. Po pewnym czasie ramię zaczyna się męczyć. A gdyby dołożyć na nie ciężar?

Zaburzenia w obrębie rejonów powiązanych i mających wpływ na bark możemy traktować jako jeden ciężarek o określonej wadze. W zależności od tego jak duży jest problem, taka będzie waga ciężarka. Czym większa dysfunkcja danego rejonu wpływającego na bark, tym większy ciężar jest na niego nakładany.

Przykładowo, posiadamy dużo przewlekłego i negatywnego stresu. Oddziałuje on niekorzystnie na narządy wewnętrzne i przeponę, które są skorelowane z barkiem oraz na mięśnie kapturowe, możemy zatem nałożyć 3 kg na bark.

Nadmiernie powracające emocje związane z różnymi sytuacjami w życiu, np. lęk, niepokój mogą obciążać serce, które posiada połączenie z barkiem, dlatego dokładamy 1kg. Ramię jeszcze pewnie utrzymuje pozycję ale już się znacząco męczy. Dodatkowo w pracy przyjmujemy długotrwale pozycję siedzącą, nasz kręgosłup piersiowy jest ciągle w pozycji zamkniętej, barki i głowa są wysunięte, dorzucamy kolejne 2kg.

Ból jest coraz większy. Może zdarzyć się też tak, że w pracy występują duże obciążenia fizyczne związane z barkiem – dodajemy +2kg.

A może występują problemy z tarczycą? Problemy emocjonalne? Czym więcej obciążeń z rejonów wpływających na obręcz barkową i kręgosłup szyjny, tym większy ból. 

Kolejne nakładanie się ciężarków powoduje, że zostaje on bardzo przemęczony, w pewnym momencie mówi „mam dość”. Powstaje bunt, czyli rozległy i silny ból. Tak rozwijają się najczęściej bóle barków „ bez przyczyny”.

W zależności jaka ” siłę”(zasoby zdrowia organizmu) posiada dany człowiek, tak długo wytrzyma z obciążeniem barku. Dlatego dla niektórych dwa nakładające się problemy będą powodować ból, a dla innych te same dysfunkcje nie sprawią dolegliwości, gdyż są „silni” i utrzymują ciężar. Siła w tym przypadku to wewnętrzne zasoby zdrowia organizmu, stan naszego układu nerwowego i ustroju.

Napięcia obręczy barkowej jako konsekwencja zaburzeń innych rejonów

  • GŁOWA –  z czaszki wychodzi nerw dodatkowy, który unerwia mięsień czworoboczny grzbietu, większość z nas na pewno poczuła jego wzmożone napięcie podczas stresu. Mięsień ten bierze udział w wykonywaniu unoszenia łopatki, powodując jej odpowiedni ślizg. Przebieg nerwu jest ciekawy, gdyż wychodzi z poziomu kręgosłupa C2-C3, a następnie wchodzi do czaszki przez otwór wielki (otwór czaszki w części potylicznej), aby wyjść z czaszki innym otworem, znajdującym się miedzy kością skroniową, a potyliczną. Problemy na poziomie kręgosłupa szyjnego, mogą zaburzać prawidłową pracę nerwu i powodować obciążenie obręczy barkowej. Również zaburzona ruchomość kości skroniowej, napięcia mięśni przyczepiających się do niej oraz sam staw skroniowo-żuchwowy, mogą wpływać na nerw dodatkowy.
  • SZYJA – jest kolejnym rejonem istotnym dla barku. To z rejonu szyi wychodzą naczynia krwionośne, zaopatrujące w krew mięśnie barku. Naczynia te otoczone są powięzią szyjną, czyli wyjątkową błoną. Można się domyślić, że kiedy jest ona w zbyt dużym napięciu, dociska naczynia krwionośne i przeszkadza im w wykonywaniu swojej pracy, czyli w wymianie płynów okolicy barku.
  • KRĘGOSŁUP SZYJNY – wychodzą z niego nerwy, które zaopatrują wszystkie mięśnie obręczy barkowej. Zablokowania ruchomości w kręgosłupie lub problemy dyskopatyczne, mogą ograniczyć funkcję układu nerwowego, podrażniając nerwy a tym samym bark. Zaopatrywanie nerwowe autonomiczne barku jest połączone ze sterowaniem m.in. serca, tarczycy.
  • KLATKA PIERSIOWA I NARZĄDY TRZEWNE – jeśli popatrzymy na unerwienie niektórych narządów, mogą one korelować, łączyć się z unerwieniem barku. Problemy napięciowe wywołane zaburzonym trawieniem, emocjami, stresem, będą wpływać na kręgosłup piersiowy i jego złą pozycje, która przełoży się na niekorzystną prace łopatek. Napięcia te również będą wpływały na ukrwienie barku.

Jak pozbyć się napięciowego bólu barku?

Wydaje się to proste, wystarczy pościągać ciężarki z ramienia i przestać go „obciążać”. W praktyce, wymaga to rzetelnej diagnozy oraz leczenia.

Terapeuta diagnozując ciało pacjenta, poprzez badania palpacyjne (dotykowe) określa, który rejon wpływa obciążająco na bark. Usuwa kolejno wspomniane ciężarki (dysfunkcje), poprzez redukcję napięć technikami manualnymi: powięziowymi, wisceralnymi, czaszkowymi, naczyniowymi.

Ważne jest, aby pracować nad przyczyną, ściągając kolejno ciężarki. Niezbędna jest praca lokalna nad rozluźnieniem mięśni barku i szyi, aby usunąć wzmożone napięcia mięśniowo-powięziowe.

Pacjentom z siedzącym trybem życia, poleca się aktywny odpoczynek po pracy w postaci ruchu. Zdecydowania wpłynie to na uaktywnienie mięśni i powięzi oraz pozwoli rozładować kumulacje stresowe z całego dnia. Dodatkowo fizjoterapeuta może poinstruować co do wykonywania ćwiczeń z oddechem, które skutecznie odprężą układ nerwowy po ciężkim dniu pracy.

Proponowane metody leczenia napięciowego bólu barku:

  • Osteopatia
  • Terapia manualna
  • Terapia CranioSacralna
Dominik Konieczny

Dominik Konieczny

Absolwent Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Krakowskiej Wyższej Szkoły Promocji Zdrowia. Student Medycyny Osteopatycznej na Still Academy of Osteopathy. Uczestnik wielu szkoleń z zakresu fizjoterapii i osteopatii m.in. Terapii Cranio-Sacralnej Upledgera, Osteopatycznej diagnostyki i leczenia narządów trzewnych, kręgosłupa, stawów obwodowych. Przez wiele lat związany z Centrum Zdrowia Biegacza. W terapii stosuje zintegrowane podejście do leczenia człowieka, które opiera się na wykorzystaniu wiedzy z zakresu fizjologii, anatomii oraz psychologii, jak również na szerokiej obserwacji ciała, jako największej i najmądrzejszej "encyklopedii" wiedzy o człowieku. Ciągle poszerza swoje możliwości terapeutyczne poprzez zdobywanie wiedzy zarówno na szkoleniach oraz z książek. W leczeniu pacjentów wykorzystuje różne podejścia terapeutyczne. W przeszłości uprawiał lekkoatletykę- rzut oszczepem. Prywatnie lubi uprawiać sport oraz interesuje się psychologią, rozwojem duchowym.

Zobacz inne nasze wpisy