Powiedz mi jakie nosisz okulary, a ja powiem jaki masz problem

Pacjent

Mężczyzna w wieku około 25 lat zgłosił się z problemem w odcinku szyjnym. Był to ciągnący ból po lewej stronie szyi w trakcie jej ruchów, w ponadto czuł jakby w szyi „przesypywały się ziarenka piasku”. Problem pojawił się kilka dni wcześniej i utrudniał codzienne funkcjonowanie. W oglądaniu zauważalne było znaczne wysunięcie głowy do przodu oraz widoczną postawę kompensacyjną, o ciężkim do rozpoznania na tym etapie pochodzeniu. Badanie wykazało zablokowanie stawów międzykręgowych po lewej stronie, co uznałem za źródło problemu ciągnącego bólu. Ponadto z historii pacjenta dowiedziałem się o złamaniu dalszego końca kości strzałkowej poprzez kontaktowy uraz w trakcie gry w piłkę. Wydarzyło się ono kilka lat wcześniej i wymagało ustabilizowania wewnętrznego.

Leczenie

Odblokowanie szyi manipulacją krótkodźwigniową uwolniło pacjenta od ciągnącego bólu. Następnie wykonałem testy kinezjologiczne najważniejszych mięśni stabilizacyjnych potwierdzając, że uraz kości strzałkowej był źródłem kompensacji w całym ciele, co dało ujście w obrębie szyi. W celu uwolnienia tkanek w obrębie podudzia wykonałem terapię blizny, mobilizację kości strzałkowej, oraz masaż tkanek głębokich.

Pozostał martwiące pacjenta uczucie przysypywania się piasku w szyi. Jeszcze w trakcie rozmowy z pacjentem mimowolnie opowiedział o powrocie z Egiptu tydzień wcześniej. Właśnie po powrocie zaczęły pojawiać się dolegliwości w szyi. Na pytanie jak sobie radził łączenie okularów korekcyjnych (które nosił) z okularami przewciwsłonecznymi (było lato) odpowiedział, że… nie korzystał. Zapytałem o to, bo sam miałem z tym problem, a soczewki mnie niestety nie lubią. Zgodnie z zasadą, że jeśli coś wygląda głupio, ale działa, to znaczy, że nie jest głupie sam zakładałem okulary przeciwsłoneczne na okulary korekcyjne w trakcie jazdy samochodem. Właśnie miałem pochwalić się tym niebagatelnym patentem, kiedy zauważyłem jak pacjent ma ściśnięte brwi nawet w trakcie odpoczynku. Terapia punktów spustowych w obrębie brwi zapewniła pacjentowi mocne wrażenia, ale uwolniła od uporczywego wrażenia w szyi. Ponadto głowa wróciła bliżej do swojej naturalnej pozycji.

Co się stało

Uczucie przesypywania było najprawdopodobniej efektem kompresji w odcinku szyjnym. Pacjent w celu ochrony oczu przed silnym słońcem ściskał długotrwale brwi, co jest zawsze związane z wysunięciem głowy do przodu i uniesieniem barków. Każda osoba, która próbuje zobaczyć coś w oddali wykonuje te 3 ruchy jednocześnie. Są one sprzężone ze sobą, czego wynikiem w tym przypadku było przetrwałe napięcie mięśni karku. Właśnie to było źródłem wspomnianej kompresji. W tym przypadku ujawniła ona już istniejący, ale ukryty problem. Nawarstwienie się problemów w jednym rejonie spowodowało, że kompensacja posypała się jak domek z kart i pojawił się ból.

Podobne dolegliwości mogą dawać zbyt słabe okulary, lub takie które nie uwzględniają różnic pomiędzy oczami. Z mojego doświadczenia wynika, że różnica nawet 0,25 dioptria powinna być wyrównana.

Myślę, że post ważny w związku z nadchodzącym latem 😉

Łukasz Birycki

Łukasz Birycki

Hej! Nazywam się Łukasz Birycki i jestem absolwentem fizjoterapii na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku i Uniwersytecie Jagiellońskim. Cały czas dokształcam się w kierunku fizjoterapii sportowej i ortopedycznej. Na moim koncie są takie szkolenia jak Cyriax, MTG, FDM, terapia punktów spustowych, a ze strony bardziej sportowej szkolenie trenera personalnego wykonane w Europejskim Centrum Sportu, kurs treningu funkcjonalnego, treningu kettlbel, zdrowego kręgosłupa oraz instruktora Pilatesu. Moją pasją jest sport i mam niezwykłe szczęście mogąc połączyć to z moją pracą. Osobiście zajmowałem się treningiem sylwetkowym oraz boksem, a aktualnie szukam swojej drogi w gimnastyce. Wiedzy szukam u mądrzejszych i poszerzam ją o własną praktykę i obserwację. Mam nadzieje, że to co znajdziesz w artykułach okaże Ci się pomocne i stanie się cennym kawałkiem wiedzy o ludzkim ciele, a więc także o Tobie samym. Miłej lektury!

Zobacz inne nasze wpisy