Rozcięcie stopy – jak doprowadziło do bólu łokcia?

Przypadek zdarzył się jakiś czas temu. Uświadomił mi po raz kolejny, jak ważny jest dokładny wywiad w terapii pozornie częstych problemów.

Opis przypadku

Pacjent, lat 24, zgłosił się z bólem bocznej części stawu łokciowego prawego (tzw. łokieć tenisisty). Ból rozpoczął się na ok. miesiąc przed wizytą, bez urazu. Dolegliwości występowały przy użyciu myszki do komputera, noszeniu zakupów oraz ćwiczeniach siłowych mięśni tylnej grupy ramienia. Pacjent zgłaszał również okresowe odczucie napięcia w odcinku szyjnym.

Nie dał mi spokoju bezurazowy początek bólu. Drążyłem więc sprawę, starając się dowiedzieć, jakie były okoliczności powstania urazu. Eureka – po dokładniejszym wywiadzie okazało się, iż 2 miesiące wcześniej pacjent po rozcięciu skóry podeszwy stopy chodził używając jednej kuli – oczywiście za pomocą prawej kończyny górnej. 

Badanie funkcjonalne wykazało jedynie bolesny oporowany wyprost nadgarstka. Badanie palpacyjne uwidoczniło wzmożone napięcie m. trójgłowego ramienia oraz zablokowanie stawów dolnego odcinka szyjnego.

Terapia

  • Suchym igłowaniu m. trójgłowego ramienia
  • Manipulacji dolnego odcinka kręgosłupa szyjnego
  • Lekkim masażu grupy tylnej mięśni ramienia

Rezultaty? Bardziej niż zadowalające. Po pierwszej wizycie pacjent zgłosił poprawę w zakresie bólu o 90%. Kolejna wizyta usunęła dolegliwości całkowicie.

Dlaczego zatem doszło do pojawienia się bólu łokcia?

Pacjent chodząc o jednej kuli intensywnie angażował mięsień trójgłowy ramienia. W związku z zwiększeniem napięcia w tym mięśniu doszło zwiększenia ciśnienia w obrębie nerwu promieniowego, który przebiega między głową długą, a przyśrodkową tego mięśnia. Nerw promieniowy unerwia grupę mięśni prostowników nadgarstka – przyczepiających się właśnie do bocznej części kości ramiennej.

Dodatkowo zwiększone napięcie mięśnia trójgłowego przyczyniło się do uwięźnięcia nerwu promieniowego oraz ograniczenia jego ślizgania się pomiędzy tkankami. Zaburzenie ślizgu tego nerwu spowodowało, że pacjent przy bardzo lekkich czynnościach angażujących prostowniki nadgarstka odczuwał ból, a ćwiczenia mięśnia trójgłowego powodowały najsilniejsze dolegliwości z powodu coraz większej kompresji na nerw promieniowy.

Dolny odcinek szyjny uległ zablokowaniu wtórnie, w wyniku bodźców ze strony kompresowanego nerwu promieniowego.

Wnioski? Wszystko jest istotne!

Przypadek ten pokazuje, jak ważna w pracy fizjoterapeuty jest dociekliwość. Niejednokrotnie pozwala ona na dokładne określenie struktur, które wymagają działania terapeutycznego. Przekłada się to często na natychmiastowe efekty.

Nasuwa się jeszcze jeden ważny wniosek. Nie zawsze przyczyną „łokcia tenisisty” jest mechaniczne uszkodzenie przyczepu prostowników nadgarstka!

David Nachman

David Nachman

Absolwent AWF Kraków, UJCM oraz KWSPZ. Ukończył cykl szkoleń medycyny manualnej wg. Radosława Składowskiego oraz kursów doszkalających w tej metodzie. Fizjoterapeuta w zespole Fizjoterapia Tabor. Uczestnik wielu szkoleń o tematyce osteopatycznej oraz różnych metod terapii manualnej. "Moją drogę szkoleniową cechuje otwartość. Nie zamykam się i nie oceniam negatywnie żadnej z metod. Za to staram się wyciągnąć z każdego podejścia elementy, które związane w całość pomogą mi odnaleźć osobny klucz do wyleczenia dysfunkcji każdego pacjenta z osobna". Pasjonat tenisa, sportów walki. 8 lat grający w piłkę nożną, 4 lata trenujący biegi lekkoatletyczne.

Zobacz inne nasze wpisy