Złamanie kości promieniowej typu Bartona

Anatomia

Złamania Bartona są to złamania ścinające wyrostka rylcowatego lub powierzchni księżycowatej dalszej części kości promieniowej. Dotyczyć mogą zarówno jej dłoniowej jak i grzbietowej krawędzi. Są to złamania przezstawowe, co oznacza że pęknięcie przechodzi do jamy stawu promieniowo-nadgarstkowego.

Przyczyny złamania kości promieniowej

Najczęściej bezpośrednie uderzenie w nadgarstek przy upadku z wysokości, urazie sportowym lub wypadku komunikacyjnym.

Objawy złamania kości promieniowej

Wizualne zniekształcenie w okolicy nadgarstka, intensywny ból, tkliwość, sztywność, obrzęk i zaczerwienienie.

Pierwsza pomoc

Wrażenia bólowe zazwyczaj nie pozostawiają wątpliwości, że doszło do złamania. Jeśli jednak taka wątpliwość istnieje, można skorzystać z kamertonu. Przykładając go już wibrującego do kości promieniowej złamana lub pęknięta nie pozostawi miejsca na przypuszczenia.

Przedramię należy natychmiast ustabilizować względem nadgarstka i stawu łokciowego. Możemy zastosować do tego znajdujące się w otoczeniu przedmioty jak na przykład kij, kawałek kartonu czy deski i przywiązać do nich przedramię za pomocą bandaża. Pomóc w odciążeniu ramienia może też prowizoryczny temblak, zrobiony na przykład z chusty. Rękę i nadgarstek należy w temblaku umieścić jak najbardziej neutralnie!

Uraz przypominający złamanie powinien być skonsultowany z ortopedą na szpitalnym oddziale ratunkowym. Mimo stabilności niektórych złamań, ich nieprawidłowy zrost może skutkować poważnymi konsekwencjami, z utratą funkcji ręki na czele. Kości nadgarstka są skomplikowanym mechanizmem i nawet niewielkie przesunięcie kątowe kości promieniowej względem pozostałych, może skutkować zaburzeniem ich wzajemnej pracy, skutkując bólem, zmniejszeniem ruchomości czy niestabilnością. Wizyta na SOR ma wykluczyć również ewentualne uszkodzenia nerwów i naczyń krwionośnych mogących towarzyszyć złamaniu.

Pewniejsze siebie osoby nie zgłaszają się na SOR podejrzewając w najgorszym przypadku pęknięcie. Stabilnemu pęknięciu rzeczywiście zaopatrzenie ortopedyczne może okazać się niepotrzebne. Nie zaleca się rezygnować z wizyty na SOR szczególnie w przypadku silnego bólu, powiększającego się krwiaka podskórnego czy parestezji (zaburzeń czucia).

Należy pamiętać, że nawet niewielkie pęknięcie może powodować daleko idące konsekwencje w łańcuchach kinematycznych. Nawet wiele lat po urazie mogą wystąpić w związku z nim bóle głowy, żuchwy, szumy uszne czy zawroty głowy. Konieczna jest wtedy wizyta u fizjoterapeuty umiejącego powiązać objawy z historią pacjenta.

Leczenie złamania kości promieniowej

Jeśli nie doszło do przemieszenia pacjenta umieszcza się w gipsie lub w szynie na okres 4-6 tygodni. Jest to rzadko spotykana sytuacja w przypadku złamania typu Bartona. Z uwagi na to, że pęknięcie przechodzi bezpośrednio przez staw często należy rozpatrywać dodatkowe ustabilizowanie złamania. W najlepszym przypadku są to przezskórnie umieszczane gwoździe, najczęściej jednak odłam stabilizuje się metodą otwartą (operacyjnie) za pomocą śrub i płytek. Nazywa się to stabilizacją wewnętrzną. Czasem stan pacjenta wymaga zespolenia zewnętrznego. Jest to specjalnie do tego zaprojektowana konstrukcja ze śrub i prętów wychodząca po za ciało i spełniająca rolę stabilizatora. Gips nie jest wtedy konieczny, a zespolenie jest usuwane po potwierdzeniu wystąpienia zrostu, czyli po 4-6 tygodniach.

Diagnostyka złamania kości promieniowej

Diagnostykę przeprowadza się za pomocą RTG i tomografii komputerowa.

Fizjoterapia złamania kości promieniowej

Najważniejszym jej celem jest jak najszybsze przywrócenie jak najwydajniejszej funkcji ręki. Proces fizjoterapii jest ściśle zależny od poziomu zrostu widocznego w okresowych kontrolach RTG. Dużo do powiedzenia ma też zastosowana metoda zespolenia oraz kontakt z pacjentem. Jeśli pacjent nie jest skłonny do współpracy, jest niecierpliwy oraz niesumiennie wykonuje zalecone ćwiczenia, lepiej jest pozostawić go w opatrunku gipsowym, szynie lub zespoleniu na dłużej. Chroni to szpital oraz terapeutę przez ewentualnymi pretensjami ze strony pacjenta.

Pierwszy etap rehabilitacji rozpoczyna się przy łóżku pacjenta i jest to terapia przeciwobrzękowa i przeciwzakrzepowa. Stosuje się w tym celu ułożenie kończyny powyżej poziomu serca, bandażowanie, drenaż limfatyczny oraz ćwiczenia w stawach międzypaliczkowych. W przypadku osób starszych dotkniętych złamaniem przedramienia częstym problemem jest niechęć do korzystania ze złamanej ręki. Nawet w gipsie pacjent jest w stanie wykonywać ruchy w palcach i powinien być zachęcany do wykorzystania ich w trakcie jedzenia, ubierania się czy codziennej toalety. Pozwala to na znaczące przyśpieszenie powrotu do zdrowia. Ponadto fizjoterapeuta odpowiada za nauczenie pacjenta jak korzystać z temblaka oraz jak zachować higienę rany w przypadku zespolenia zewnętrznego.

W okresie pośrednim (6-8 tygodni) z potwierdzonym zrostem kostnym można zacząć stosować intensywniejsze ćwiczenia. Tutaj najczęściej podejmuje się decyzję o zdjęciu gipsu czy zespolenia. Przede wszystkim skupiamy się na wyproście i zgięciu w nadgarstku oraz mobilizacji supinacji (odwróceniu) przedramienia. Supinacja będzie najbardziej ograniczonym ruchem. Stosujemy do tego ćwiczenia wolne, poszerzone o wykorzystywanie lekkiego obciążenia i taśm elastycznych. Dodatkowo stosujemy neuromobilizacje mające poprawić ślizg nerwów względem otaczających tkanek. Długotrwały ucisk i bezruch może znacząco pogorszyć jego jakość, a co za tym idzie funkcje nerwów.

W późnym okresie po złamaniu (8-12 tygodni) w oparciu o stan pacjenta można podjąć decyzję o powolnym wprowadzaniu ćwiczeń, mających przygotować pacjenta do sportu lub najtrudniejszych zadań funkcjonalnych. W zakres ten wchodzą ćwiczenia w podporze, z piłką lekarską, hantlem czy sztangą w dowolnych płaszczyznach. Metodami fizjoterapeutycznymi wspomagającymi kończynę do powrotu do zdrowia jest pinoterapia, kinesiology taping oraz flossing.

Podane zakresy są jedynie orientacyjne i ściśle zależą od zachodzącego zrostu oraz ogólnego stanu pacjenta. Najszybszą drogą do zdrowia jest uwolnienie się gipsu, przejście na ortezę lub szynę z możliwością jej tymczasowego zdjęcia i jak najczęstsze mobilizowanie wszystkich stawów kończyny górnej oraz tkanek okalających złamanie. Niestety brak trwałego unieruchomienia wiąże się z narażeniem na ponowne uszkodzenie, dlatego kluczowa jest dobra komunikacja z pacjentem.

Bibliografia

S. B. Brotzman, K. E. Wilk. Rehabilitacja ortopedyczna Tom I. Wydawnictwo Elsevier Urban & Partner, Wrocaław 2009.

Treści z serwisu fizjoterapeutaradzi.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy użytkownikiem serwisu a jego lekarzem, fizjoterapeutą czy osteopatą. Serwis ma z założenia charakter informacyjno-edukacyjny co przyczynia się do poszerzenia świadomości
i wiedzy pacjenta, i pozwala dokonać wyboru, które sam, suwerennie podejmuję. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, zawartych w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z osobą specjalizująca się w danej dziedzinie. Administratorzy nie ponoszą żadnych konsekwencji wynikających
z wykorzystania informacji zawartych w serwisie, z pominięciem i nie przestrzeganiem procedur medycznych w tym badań (przedmiotowego/podmiotowego, diagnostyki, stworzenia planu
terapii itp.)

Łukasz Birycki

Łukasz Birycki

Hej! Nazywam się Łukasz Birycki i jestem absolwentem fizjoterapii na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku i Uniwersytecie Jagiellońskim. Cały czas dokształcam się w kierunku fizjoterapii sportowej i ortopedycznej. Na moim koncie są takie szkolenia jak Cyriax, MTG, FDM, terapia punktów spustowych, a ze strony bardziej sportowej szkolenie trenera personalnego wykonane w Europejskim Centrum Sportu, kurs treningu funkcjonalnego, treningu kettlbel, zdrowego kręgosłupa oraz instruktora Pilatesu. Moją pasją jest sport i mam niezwykłe szczęście mogąc połączyć to z moją pracą. Osobiście zajmowałem się treningiem sylwetkowym oraz boksem, a aktualnie szukam swojej drogi w gimnastyce. Wiedzy szukam u mądrzejszych i poszerzam ją o własną praktykę i obserwację. Mam nadzieje, że to co znajdziesz w artykułach okaże Ci się pomocne i stanie się cennym kawałkiem wiedzy o ludzkim ciele, a więc także o Tobie samym. Miłej lektury!

Zobacz inne nasze wpisy